top of page
ND5_7059.JPG

montaniero

Park Narodowy Paklenica

Śladami Winnetou

Utworzony w 1949 roku obejmuje góry Velebit i jest głównym centrum wspinaczkowym w Chorwacji.

​

Znajdziemy tam:

  • 500 tras wspinaczkowych

  • 150km szlaków

  • 115 jaskiń

  • 14 szczytów o wysokości ponad 1700m.n.p.m.
     

Obok tras rowerowych Paklenica oferuje ścieżki piesze, a przepływająca przez park rzeka Zrmanja idealne miejsce do raftingu i kajakarstwa.

Najwyższy szczyt to Vaganski vrh o wysokości 1757 m.n.p.m.

​

***CIEKAWOSTKA***

Nazwa Paklenica wywodzi się od żywicy sosny czarnej tzw. Pakliny wykorzystywanej w medycynie naturalnej i do impregnacji statków.

​

​

Wjazd do Parku

Wjazd do Parku jest płatny i kosztuje 10 kun, bilet wstępu dla osoby dorosłej to koszt 60 kun, a dla dziecka 30 kun. Zaleca się, żeby przyjechać do parku możliwie wcześnie, wtedy można liczyć na wolne miejsce na ostatnim parkingu.

Wjazd do parku

Wjazd do Parku jest płatny i kosztuje 10 kun, bilet wstępu dla osoby dorosłej to koszt 60 kun, a dla dziecka 30 kun. Zaleca się, żeby przyjechać do parku możliwie wcześnie, wtedy można liczyć na wolne miejsce na ostatnim parkingu.

Trasa Velka Paklenica

Wybraliśmy najpopularniejszą trasę kanionem Velika Paklenica i dostarliśmy aż do leśniczówki Lugarnica. Sam wąwóz ma około 14 kilometrów długości, a jego szerokość wynosi od 50 do 800 metrów. Cała trasa nie jest trudna i spokojnie nadaje się na rodzinną wycieczkę.

Początek trasy jest bardzo szeroki i utwardzony, spokojnie nadaje się do przejazdu  wózkiem, Po drodze można obserwować walczących z pionowymi skałami wspinaczy.

Punkty czerpania wody pitnej

Dla dzieci dużą atrakcję stanowiły dwa punkty czerpania wody pitnej, które pozwoliły nam się schłodzić przed dalszą wędrówką i były świetnym miejscem na piknik.

Wędrówka w cieniu drzew

Paklenica_źródełko.png

Większość trasy wiodła po płaskim w cieniu, dzięki czemu pomimo wysokich temperatur można było spokojnie wędrować.

Otaczały nas przepiękne wapienne skały, które wyraźnie odcinały się na tle błękitnego nieba.

​

Końcówka naszej trasy wiodła wzdłuż rzeki. Zadowolona Krystynka wskoczyła tacie na barana, a Mikołaj obserwował nurt.

IMG_20220614_143142.jpg
IMG_20220614_143202.jpg
IMG_20220614_142415.jpg
IMG_20220614_122928.jpg
IMG_20220614_143556.jpg

©2025 by montaniero

bottom of page